24 września, 2020

Algorytmy porządkują świat

Zwykle w kontekście futurystycznych wyobrażeń, a także aktualnych lęków, słyszymy o robotach zabierających człowiekowi pracę, spychających go na społeczny i ekonomiczny margines. Roboty oraz algorytmy AI najpewniej przekształcą miejsca pracy, fabryki i zakłady, ale z innym skutkiem niż lękowo o tym myślimy.

Urządzenia, które starają się rozumieć człowieka, maszyny wymieniające samodzielnie informacje – to już nasza przemysłowa teraźniejszość.

 

Jak pisze Platforma Przemysłu Przyszłości według prognoz, w 2025 roku na 100 ludzi w fabryce będzie przypadało, precyzyjnie, 1,03 robota. Dziś ten współczynnik na świecie wynosi średnio 0,85. Przy okazji podwoić ma się liczba dużych firm stosujących AI, by za 6 lat 97% z nich używało w procesach produkcji, sprzedaży i obsługi samouczących się programów. Takie okoliczności muszą mieć ogromne konsekwencje – dla ludzi, choć niekoniecznie zbieżne z popularnymi wizjami.

– Algorytmy lubią porządek, a produkcja i człowiek nie są uporządkowani – odpowiada Jarosław Smulski – autor opracowania “Digitalizacja a Przemysł 4.0 – dwie strony tego samego medalu”. – Obecność robotów zmieni podział kompetencji, obowiązków oraz odpowiedzialność. To będzie miało wpływ również na procedury i warunki prawne. Konieczna stanie się redefinicja zasad dotyczących ludzi-pracowników.

Nie boję się inteligentnych maszyn, boję się ludzi, którzy mogą źle wykorzystywać sztuczną inteligencję – powiedział specjalista od AI z Intela. Przekładając te słowa na smart aplikacje i urządzenia w miejscu pracy, rzecz w tym, że musimy znać ograniczenia technologii w danym momencie. A dodatkowo wiedzieć, w jakich zastosowaniach użycie robotów będzie miało sens. Huawei w raporcie Global Industry Vision 2025 wyróżnia trzy kategorie: niebezpieczne środowiska (np. monitorowanie i gaszenie pożarów), działania wymagające wysokiej precyzji (medycyna) i powtarzalna praca (obsługa magazynów).

Roboty znacznie lepiej niż my nadają się do wykonywania bardzo powtarzalnych zadań. Nie tylko z powodu ich niestrudzonej dokładności, ale także dlatego, że maszyny nie są podatne na urazy lub przynajmniej nie w ten sam sposób co ludzie. Szacuje się, że urazy podczas wykonywania powtarzalnych czynności to około 50% wszystkich obrażeń, do jakich dochodzi w przemyśle.

Według ekspertów w kategorii powtarzalnych działań uwagę powinny skupiać takie dziedziny jak: bezpieczeństwo publiczne (rozpoznawanie twarzy służące np. odnajdywaniu zaginionych, w tym dzieci), prace konstrukcyjne (budownictwo), usługi finansowe (wyszukiwanie błędów) i branża prawna (analiza dokumentów).

Cały tekst dostępny na: https://przemyslprzyszlosci.gov.pl/algorytmy-lubia-swiat-uporzadkowany-pracownik-taki-nie-jest/

Autor wpisu / Partner wpisu:
Platforma Przemysłu Przyszłości