9 grudnia, 2020

Rok 2021 należy do Stanisława Lema!

Najwybitniejszy przedstawiciel polskiej fantastyki naukowej, filozof oraz futurolog. Twórczość Stanisława Lema została przetłumaczona na ponad 40 języków w nakładzie 30 milionów egzemplarzy na całym świecie. Kochał naukę i technikę. Z okazji setnej rocznicy jego urodzin Sejm RP ogłosił Lema patronem 2021 roku.

12 września 2021 roku będziemy obchodzić setną rocznicę urodzin Stanisława Lema, wybitnego polskiego prozaika, który swoim dorobkiem zapisał się na kartach historii Polski i świata. W swojej twórczości opisywał zagadnienia związane z technologiami oraz przewidywał ich przyszłość. Jego myśli do dziś są odniesieniem w wielu dyskusjach dotyczących rozwoju nowych technologii, kryzysu klimatycznego oraz robotyki. To właśnie na łamach książek „Solaris”, „Cyberiada”, „Głos Pana” „Kongres futurologiczny”, czy „Filozofia przypadku” po raz pierwszy można było przeczytać m.in. o robotach, które dziś są częścią naszej rzeczywistości.

Rok Lema

27 listopada Sejm RP przyjął uchwałę, według której nowy rok będzie należał do Stanisława Lema. W uchwale podkreślono, że pisarz ‘’w swoich rozważaniach nad kondycją współczesnego człowieka, skutkami postępu technicznego i cywilizacyjnego dostrzegał wiele zagadnień fundamentalnych dla kultury i myśli współczesnej. Przestrzegał przed negatywnymi skutkami technicznego rozwoju cywilizacji, a jego prace teoretyczne i prognozy futurologiczne mają znaczący wpływ na definiowanie miejsca ludzkości we wszechświecie i prognozowanie jej losu’’.

Jak zapowiadają organizatorzy, rok Lema będzie obfitował w wiele wydarzeń. Szczególnie w mieście Kraków, z którym pisarz był głęboko związany. Wszystkie są regularnie zamieszczane na stronie, poświęconej inicjatywie roklema.pl. W programie znajdują się m.in. uroczyste obchody urodzin pisarza w dniach 12-14 września w Centrum Kongresowym ICE Kraków. Będzie on również bohaterem sztuk teatralnych, koncertów oraz spotkań literackich.

Wywiad Science fiction  

Z tej okazji przypomnimy fake wywiad ze Stanisławem Lemem przeprowadzony przez dr Macieja Kaweckiego oraz Jakuba Płodzicha z Insytutu Lema. Ukazał się on na łamach raportu Fundacji Digital Poland ‘’Technologia w służbie społeczeństwu. Czy Polacy zostaną społeczeństwem 5.0?’’ w trakcie Festiwalu Cyfryzacji.

Co będzie za 5, 10, 20 lat? Jaka będzie nasza rzeczywistość i jak będzie wyglądało społeczeństwo? To zabawa w futurologa, a skoro tak, to nie mam wyboru i o zabranie głosu muszę poprosić najwybitniejszego z nich. Stanisława Lema. Gdyby żył, to bym do niego zadzwonił i zapytał „Panie Stanisławie, widział Pan ten raport o Społeczeństwie 5.0? Co Pan o tym wszystkim sądzi, dokąd to zmierza?”. Ale w dobie fake newsów nic nie jest niemożliwe. Zgrabna kompilacja cytatów Lema i możemy przeprowadzić taki fake wywiad…

Jakub Płodzich, dr Maciej Kawecki, Instytut Lema: Panie Stanisławie czy technologie rozwiążą wszystkie nasze problemy?

Stanisław Lem: Każda bez wyjątku nowa technologia ma awers korzyści i zarazem rewers nowych, nieznanych dotychczas bied. 

Hejt, fake newsy, armie trolli, wojna dezinformacyjna, patostreaming – to Pan ma na myśli?

Im bardziej zaawansowane technicznie (doskonalsze!) medium, tym bardziej prymitywne, błahe i bezużyteczne wiadomości są przy jego pomocy przekazywane. Internet to sieć, która nic nie rozumie, jeno informacje przesyła i strony ze sobą łączy, zaś wzrastająca na całym świecie ilość „ekspertów”, którzy chcąc się „wykazać”, produkują mało albo nic niewarte wyniki swoich przemyśleń jako „nowe hipotezy naukowe”, jest tym samym, czym piasek i muł, który z wielkich zbiorników wodnych kieruje się ku turbinom i gdyby nie specjalne urządzenia filtrujące, wnet by wszystkie turbiny „zatkało”. Lecz Internet nie może odróżnić informacyjnego ziarna, którego w nim jest mało, od informacyjnych plew.

A jaka przyszłość? Czy technologia rozwiążę nasze problemy ekologiczne?

Są trzy zasady pozwalające nieomylnie wykrywać społeczności najwyżej rozwinięte. Są to Reguły Śmieci, Szumu i Plam. Każda cywilizacja w fazie technicznej zaczyna z wolna tonąć w odpadkach, które sprawiają jej ogromne kłopoty, aż wyprowadzi śmietniska w przestrzeń kosmiczną; żeby zaś nie przeszkadzały zbytnio w kosmonautyce, umieszcza się je na specjalnie wyosobnionej orbicie. W ten sposób powstaje rosnący pierścień wysypisk i właśnie po jego obecności można rozpoznać wyższą erę postępu.

To jak będzie za 5, 10 lat? Dokąd zmierzamy jako społeczeństwo?

Jesteśmy jak na krze, która jest unoszona prądami technologii. Nie panujemy nad nią, nie wiemy, dokąd nas niesie, nie wiemy, jak nią sterować.

Lem nie był optymistą. My nimi jesteśmy, bo widzieliśmy „cuda” czynione przez nowe technologie, których Lem nie miał szansy zobaczyć aż na taką skalę. Ale wielu Polaków, podobnie jak Lem, patrzy na internet z coraz większą nieufnością. Ten raport wskazuje, że prawie 50% z nas uważa, że internet obniża wiarygodność informacji, a prawie 30% nie chce z niego wcale korzystać w trosce o swoją prywatność. Innymi słowy co drugi badany nie w pełni ufa wiadomościom w internecie, a co trzeci boi się, że internet zawłaszczy i zmonetyzuje jego prywatność. To z jednej strony pokazuje coraz większą świadomość użytkowników sieci, z drugiej zaś powinno być dla nas wszystkich sygnałem ostrzegawczym. Internet staje się królestwem fake newsów, dezinformacji i targowiskiem danych o użytkownikach. Bezsprzecznie trzeba podjąć działania, żeby ten trend odwrócić.

Autor wpisu / Partner wpisu:
Paulina Szkoła